Blogowo
piątek, 13 lutego 2009
Zapraszam
Do tego bloga wstawiać będę jeszcze wszystkie informacje związane z zabawą "Kawa czy herbata?" oraz zdjęcia filiżanek.
czwartek, 12 lutego 2009
Tak się złożyło, że nasza hafciarska zabawa wypadła w czasie, gdy organizuję przeprowadzkę bloga pod inny adres.
Planowałam to już wcześniej, bo mam dość problemów technicznych i niemożności wykonania niektórych (wydawałoby się najprostszych ) ruchów. Po kolejnych komunikatach, że wystąpił błąd wewnętrzny strony, że taki blog nie istnieje (ten mój własny), po utratach świeżych wpisów, zmuszana do ciągłego ustawiania na nowo opcji edytora - moja cierpliwość się wyczerpała. Wiele osób tutaj prowadzi blogi i jak widać świetnie daje sobie radę - ja tak nie potrafię. Jestem z pokolenia przedinternetowego i przedkomputerowego, więc i tak dużo musiałam się nauczyć w krókim czasie. Przenoszę się w miejsce, które nie jest szczytem moich marzeń wizualnych, ale które ma wyższy poziom cywilizacyjno - techniczny. W najbliższym czasie nie będzie tutaj nowych wpisów, chyba że dotyczących zabawy hafciarskiej. Nowy adres podam już wkrótce.
sobota, 07 lutego 2009
Do wstawienia kodu banera musiałam powrócić do starego szablonu bloga - w poprzednim szablonie kod nie był całkowicie widoczny.
![]() <a href="http://notesrobotkowy.blox.pl/2009/02/Kawa-czy-herbata-zaproszenie-do-hafciarskiej.html"> <img border="0" src="http://notesrobotkowy.blox.pl/resource/dobanera5.jpg"/></a>
czwartek, 05 lutego 2009
Odpowiadając na Wasze pytania: Nie ma potrzeby specjalnego zapisywania się, nie tworzę listy zgłoszeń. Kiedy zechcecie swoją pracę zaprezentować, wtedy proszę o nadesłanie. Podkreślam jeszcze raz, że jest to zabawa, a jej głównym celem jest pewna integracja naszego hafciarskiego wirtualnego klubu, możliwość poznawania się , nawiązywania nowych przyjaźni. Wpiszę tu słowa, które już umieściłam na forum i w moim Multiply: Chciałabym, aby to była bezinteresowna zabawa, bez żadnego elementu konkurencji, czy wyścigu. Biorę tu szczególnie pod uwagę mniej doświadczone hafciarki (takie jak ja na przykład), żeby się nie stresowały już na początku. Żeby nie podchodziły do zabawy z myślą, że są z góry na straconej pozycji - "przecież i tak nie mam szans, moja filiżanka na pewno nie wygra". Taka forma zabawy według mnie to przyjemne spotkanie w naszym hafciarskim klubie i wzajemne podziwianie swoich osiągnięć. A zdjęcia prac - zebrane w albumie będą bardzo fajną książeczką do oglądania. Tak jak my oglądamy prace innych w sieci - niech teraz inni się zachwycają i uczą z naszych hafcików. We wcześniejszym wpisie dodałam zdanie (pogrubionym drukiem) dotyczące zgody na publikację Waszych zdjęć. A jeśli chciałybyście umieścić na swoich blogach link do tego zaproszenia lub baner to będzie mi bardzo miło.
poniedziałek, 02 lutego 2009
Zapraszam do wspólnej hafciarskiej zabawy, w której możemy wykazać się własną pomysłowością, fantazją. Zabawa polega na ozdobieniu filiżanki według własnego pomysłu. Haftujemy dowolne wzory w konturze filiżanki - mogą to być wzory z gotowych schematów lub własne elementy ozdobne (według swojej kompozycji). Kontur filiżanki dla wszystkich prac będzie ten sam. Umowny termin zakończenia zabawy to 8 marca czyli jeszcze nie do końca wyrzucony z kalendarza Dzień Kobiet. Nie przewiduję żadnych nagród w tej zabawie. Niech to będzie haft dla własnej przyjemności i satysfakcji - okazja do porównania swoich hafciarskich umiejętności i pochwalenia się nimi. Gotowe hafciki pozostaną nasze i wzbogacą nasz indywidualny dorobek. Zdjęcia prac zostaną zebrane w jednym (specjalnie zatytułowanym) albumie dostępnym na Mulitply oraz będą zaprezentowane na moim blogu. Rysunek filiżanki (do pobrania) oraz szczegóły organizacyjne zabawy umieszczę na blogu za kilka dni. Przedtem jednak chciałam poznać Wasze opinie o tym pomyśle. Proszę więc o komentarze.
wtorek, 27 stycznia 2009
Dzisiaj w trakcie logowania się na bloxie wpadł mi oko tytuł kolejnej notki dotyczącej Uber Amazing Blog. Otworzyłam z ciekawości, bo nie znam bloga, to żaden z "naszych" robótkowych. I tam znalazłam informacje o pochodzeniu tej zabawy. Autorką zabawy jest amerykańska bloggerka, więcej na ten temat można przeczytać na blogu Plamka mazurka Blog Plamka mazurka to fotoblog o ptakach. Są tam przepiękne zdjęcia ptaków (różnych autorów), również trochę informacji przyrodniczych. Już go sobie dodałam do ulubionych, żeby czasem zajrzeć i pooglądać te fotografie. Zdjęcia pięknie (profesjonalnie zrobione, nie ma co ukrywać) pokazują ptaki z bliska. Często na działce próbuję podejrzeć ptaki, których bardzo dużo przylatuje do nas. Teraz mam nowy aparat, więc już szykuję się na wiosnę. Ale i tak nie potrafię rozróżniać ptaków - jedynym wyjątkiem jest dzięcioł. I oczywiście nie zrobię zdjęć na tak wysokim poziomie.
poniedziałek, 19 stycznia 2009
Często zaglądam do bloga Arine, żeby nacieszyć oko jej pracami.
Są to oryginalne i jedyne w swoim rodzaju (a przez to rozpoznawalne) lalki i grafiki. Lubię je oglądać ze względu na ich optymistyczny charakter. Szczególnie grafiki, które ja odbieram jako pozytywny obrazek świata. Mam dość oglądania ponurych, smutnych i "mocno zaangażowanych" grafik. A to jedna z prac Arine "Wesołe nauczycielki". Wstawiam tu zdjęcie za zgodą autorki. Podoba mi się ta grafika szczególnie, bo ja też tak wyglądałam w pracy i w domu. ![]() ![]() 13 (nomen omen) stycznia dostałam od Aneladgam kolejne bardzo miłe wyróżnienie.
Przyznam, że nie spodziewałam się otrzymać właśnie tego - kreatywnego. Bardzo dziękuję Madziu! Dla mnie najmilszą nagrodą jest właśnie uznanie w oczach innych blogujących osób. To przecież nagroda od (żartobliwie mówiąc) "konkurencji". Wiem, że stali "bywalcy" blogów są doskonale zorientowani w zasadach tej zabawy , ale i ja je zamieszczę. To miły obowiązek obdarowanego - pozwoli mi dłuższą chwilę delektować się upominkiem i przedłużać przyjemność w przekazywaniu go dalej, co wiąże się z kolejnymi wizytami na ulubionych blogach koleżanek i znajomych. Zasady przyznawania wyróżnienia: - Na swoim blogu umieszczamy logo Kreativ Blogger oraz informujemy, kto nam przyznał wyróżnienie - Nominujemy 7 blogów ( lub więcej) do nagrody i podajemy link każdego z tych blogów - Informujemy wyróżnionego o nominacji w komentarzach na jego blogu. Łatwo powiedzieć "wybrać"... każdy blog jest na swój sposób kreatywny. I pewnie ja też zdecyduję się przyznać od siebie nominację takim, które już ją otrzymały. Ale nie uważam tego za przeszkodę, aby kolejny raz kogoś docenić. Rozpoczynam więc wędrówkę, w trakcie której będę edytować ten wpis i dopisywać kolejne blogi...
czwartek, 15 stycznia 2009
Mój blog znalazł się na liście II etapu konkursu Blog Roku 2008 Bloguję od niedawna i to jest moje pierwsze podejście w takim konkursie. Mój blog to mój notes robótkowy, o czym świadczy jego adres. Jest przeznaczony do bieżących notatek, wzbogaconych zdjęciami. Kiedyś do zeszytów i pamiętników wklejałyśmy wycinki z gazet (najczęściej szare i rozmazane). Teraz mamy takie możliwości zabawy z fotografią, że aż trudno uwierzyć. Mogę więc swoje wpisy ilustrować i wzbogacać zdjęciami do woli. Tworząc wpisy tutaj nie silę się na wielką literaturę i przeintelektualizowany język. Piszę tak jak mówię. I cieszę się, jeśli moje notatki i spostrzeżenia są czytane i komentowane. II etap trwa do 22 stycznia do godziny 12.00 i polega na głosowaniu sms - owym. Jeśli ktoś chce oddać głos na mojego bloga to proszę o wysłanie sms-a. na numer 7144, w treści podając numer bloga. Koszt SMS to 1,22 zł brutto. Numer mojego bloga : H00572 Dochód z smsów zostanie przekazany na opłacenie turnusów rehabilitacyjnych dzieci chorych na porażenie mózgowe. Serdecznie dziękuję za każdego smsa.
wtorek, 13 stycznia 2009
Z biegiem czasu nabieram doświadczenia w blogowaniu .
Sama odwiedzając inne blogi wpisuję swój komentarz - robię to tylko wtedy, gdy mam coś do powiedzenia i zaciekawi mnie temat. Później biegam po blogach chcąc przeczytać kolejne wpisy itd. Czasami długo trwa, zanim dotrę do danego tematu. Sądzę, że podobne odczucia mają osoby odwiedzające mojego bloga. Szukanie dawniejszych wpisów może w końcu zniechęcić, bo dodatkowo zabiera czas. Postanowiłam więc wykorzystać patent z bloga Anek 73 , na którym pierwszy raz zobaczyłam takie "zbiorcze" Echa komentarzy. Myślę, że to jest dodatkowa forma komunikacji, bardziej bezpośrednia wymiana myśli, uwag i poglądów między nami. Odpowiadając na dwa ostatnie komentarze Kinia, blasiuk dotyczące kiczowatego obrazka gobelinowego powtórzę, że identyczne obrazki takimi kolorami "maluje" sama natura. Tylko, że w pewnym momencie zwariowani malarze, szukający nowych kierunków w sztuce, okrzyknęli takie malarstwo kiczem i wepchnęli je do worka z napisami: "marna sztuka, pacykarstwo, kicz, miernota". A teraz nikomu się nie chce z tym walczyć - z drugiej strony zdjęcia kiczowatych zachodów słońca już nie są tak krytykowane. Czyli de gustibus...
czwartek, 08 stycznia 2009
Planowałam ten blog poświęcić tylko robótkom ręcznym. Ale jak wiadomo plany są po to, żeby je zmieniać. Sama widzę, że brakuje mi czasu na "obsługę" moich innych blogów. Skupię się na dwóch głównych: robótkowym i kuchennym. Tak więc z początkiem nowego roku rozszerzę trochę bloga o tematy mniej lub wcale nie związane z robótkami. Tytuł bloga pozostawiam, dodam tylko króciutki dopisek. Od czasu do czasu pojawią się tutaj koty - nie moje osobiste, ale nasze rodzinne. To kicia mojej córki - odwiedza mnie czasami. Teraz w okresie świątecznym zrobiłam jej trochę zdjęć. Na tym zdjęciu jest w swoim ulubionym punkcie obserwacyjnym czyli na rowerku do ćwiczeń. ![]() I jeszcze słów kilka o wyglądzie bloga. Bardzo lubię zimę i chciałam na ten zimowy okres znowu zmienić "ubranko" bloga. Dzisiaj trochę przymierzałam propozycje szablonów (sama nie umiem dokonywać zmian, korzystam z gotowców). Nic mi jednak nie odpowiadało w 100% i skończyło się powrotem do przedostatniej wersji.
niedziela, 28 grudnia 2008
Na forum dowiedziałam się o konkursie na bloga roku. Zgłosiłam więc swój udział. ![]() Co prawda nie wierzę w znaczący sukces (jak to u mnie zwykle bywa), ale jest okazja do kolejnej zabawy. Dlaczego jestem tak małej wiary? Prowadzę swojego bloga dość krótko, na nim uczyłam się ( i nadal uczę) wszystkiego od podstaw, mam małe doświadczenia internetowe (jako humanistka). Czytając inne blogi (nie tylko robótkowe) widzę wielkie zaangażowanie autorów w ich tworzenie, co wymaga poświęcenia dużo czasu. Ponadto wiele blogów łączy w sobie różne tematyki - robótki, kuchnia, fotografia, refleksje po lekturze książek, miłość do zwierzaków itd. Ja rozdzieliłam swoje zainteresowania na osobne blogi. Służą mi one głównie jako notatniki do swobodnego zapisywania myśli, notatek, informacji. Nie chcę zrobić z mojego blogowania codziennego obowiązku do odrobienia, ścigania się o jakość i ilość z innymi blogerami, dążenia do niezwykłej atrakcyjności itp Nie zakładając tego wcześniej przyjęłam dewizę: "Mój blog - moja przyjemność"
poniedziałek, 22 grudnia 2008
niedziela, 14 grudnia 2008
Zastanawiałam się, komu ja mogłabym przekazać takie wyróżnienie dla bloga...
I doszłam do (pewnie mało odkrywczego wniosku), że nie potrafię wybrać. Każdy blog jest inny - tak jak każdy człowiek, więc pewnie każdy znalazłby się na pierwszym miejscu , gdybym zrobiła sobie listę szczególnie istotnych cech blogów i ich autorów. W każdym znajduję coś innego - ciekawe spojrzenie na świat, inspiracje i pomysły robótkowe, piękne prace do oglądania itd, itd. Nie wyróżniając nikogo doceniam wszystkich.
sobota, 13 grudnia 2008
Dzisiaj znalazłam przemiłą niespodziankę od Aneladgam - wyróżnienie Uber Amazing Blog
Jeszcze raz dziękuję! Jak napisałam w komentarzach - najbardziej cieszy mnie to, że ktoś lubi do mnie zaglądać. A jeśli moje uwagi, wyszperane wiadomości i ciekawostki przydadzą się innym, to podstawowe założenie prowadzenia bloga będzie zrealizowane. Gdybym chciała zdobywaną wiedzę zatrzymać dla siebie, wystarczyłby notes papierowy. A notes internetowy to dodatkowa forma komunikacji z ludźmi o podobnym hobby. Ten blog poświęcony jest głównie robótkom ręcznym i raczej nie piszę w nim o moich innych zainteresowaniach i przemyśleniach. Te mają swoje oddzielne kąciki. W tym blogu chciałam się skupić na samych przyjemnościach , jakich dostarczają nam nasze różne koniki, pasje, hobby, czy wręcz maniactwo robótkowe. A tak się składa, że właśnie rok temu (nie pamiętam konkretnej daty) dwa tygodnie przed świętami rozpoczęła się moja wielka przygoda z haftem krzyżykowym, a kilka miesięcy później z Internetem . Co opisałam jako -" Krzyżykomania - opowieść w odcinkach" - odc. 1 , Odcinek 2, 3 i 4,
środa, 03 grudnia 2008
Znalazłam na pewnym blogu francuskojęzycznym podsumowanie podobnej zabawy , którą organizowała M.Piotrowska. Nie znam francuskiego, więc doszłam do tego drogą dedukcji - oglądając zdjęcia podpisane różnymi imionami. Na wszystkich zdjęciach są prace z bardzo łatwym konturowym hafcikiem choinki w doniczce (tym samym). Jako bombki są tu użyte guziczki. Jak widać na zdjęciach schemat znalazł różne zastosowanie: poduszka, taca, makatka, obrazek. To adres tego bloga Wpis znajduje się pod datą: 25 novembre 2008. Nie można pobrać zdjęć z bloga, więc nie mogę zilustrować tego wpisu choćby jedną fotką.
środa, 26 listopada 2008
To już kolejny szablon, czyli "ubranko" blogowe.
I nie ostatni - co jakiś czas (nigdy nie wiadomo kiedy) lubię zmienić wygląd stronki. Najwięcej zmian dokonałam na samym początku, kiedy nie mogłam się zdecydować na żaden szablon. Zawsze było jakieś "ale" , które mi nie pasowało w układzie, albo w grafice strony. Ten jest dostępny od niedawna - skorzystam z niego chwilowo, bo ... Oczywiście już czekam z niecierpliwością, żeby wstawić szablon świąteczny. Ale w swoim czasie - nie zaczynam sezonu przedświątecznego 2 listopada (wrrr).
Zaproszenie do kolejnej zabawy na blogu Craftowo
Zaproszenie zawiera wyjaśnienie: (tu cytat z bloga) "Czym jest Blog Candy, chyba wie już każdy kraftujący blogger - otóż to nic innego jak dobrowolne rozdawnictwo dóbr wszelakich... a dóbr się nas troszeczkę uzbierało, oj uzbierało...:)" Tak więc stół bogato słodkościami zastawiony... To kolejny ciekawy blog - będę tam zaglądać. Scrapu chyba na razie nie będę próbować, chociaż jakiś czas temu troszkę poczytałam i pooglądałam na ten temat. Ale tylko tak dla zaspokojenia ciekawości, co to jest. Nie zajmę się tym z braku czasu oczywiście (bo xxx królują), chociaż to bardzo kusi, więc kto wie. Może... kiedyś... W pracy z dziećmi miałam do czynienia różnymi technikami , więc nie są mi tak zupełnie obce zabawy, doświadczenia, eksperymenty plastyczne. Chwilowo tylko sobie oglądam działania innych osób
czwartek, 20 listopada 2008
Poprzez zaproszenie do bloga Sanji dowiedziałam się o zabawie hafciarek, którą zaproponowała Melcia. Co prawda zamieściła na swoim blogu podsumowanie tej zabawy już 1 marca, ale widzę "świeże" wpisy na jej stronie, więc też chętnie zrobię takiego uzależnionego (od kawy) smoka.
Tyle ciekawych i zachęcających wzorków pcha się pod igłę. Chciałabym robić wszystkie - tylko tak się nie da (niestety). Chwilowo igła musi poczekać z boku, bo koniecznie muszę do jutra skończyć czapkę - kaszkiet.
wtorek, 18 listopada 2008
I jest kolejna zabawa, którą organizuje Poppy z Sosnowej.
Zaglądam do bloga Poppy dość często i wpis o zabawie - konkursie widziałam już wcześniej Tylko, że oczywiście nie doczytałam dokładnie - czytam bardzo szybko (to przyzwyczajenie jeszcze z zamierzchłych czasów czyli studenckich), a literki też nie za wielkie na blogu, jak na moje oczy. Myślałam, że termin minął 25 października. Jak napisałam do Poppy w komentarzach - robótkowych gadżetów nigdy dość! Jak my lubimy to oglądanie takich gazetek - choćby dla samego oglądania.
sobota, 15 listopada 2008
Z okazji swoich urodzin oraz 1000 odwiedzin na blogu Basia i Stitch Basia zaprasza do zabawy.
Drugi raz spotykam się z tym określeniem "Candy" w odniesieniu do formy zabawy urodzinowej, blogowej, jubileuszowej i może jeszcze innej wśród blogerów. Jednak jako patriotka języka polskiego wolałbym bardziej swojskie nazwy.
czwartek, 06 listopada 2008
Właśnie znalazłam u Jasmin taki hafcik
![]() Dla mnie bomba - świetny pomysł, obrazek naprawdę dowcipny. Nie często tak dokładnie analizuję wzorki do haftu, ale ten aż się prosi. Dynia na szpileczki, pająk produkujący nici, no i cały styl rysunku - super. Hafty Jasmin to były pierwsze, którymi zachwyciłam się w początkach mojego kontaktu z netem, na pierwszym forum Kaiem.
I nie było to powierzchowne wrażenie - oglądając jej prace jest się czym zachwycać. Podziwiam jej mistrzostwo hafciarskie, ale też i inne talenty artystyczne, które widać w innych pracach - szczególnie w decoupagu. Biorąc pod uwagę, że jak sama mówi, haftuje ponad 20 lat, to ja już nie mam szans (w tym życiu).
wtorek, 04 listopada 2008
Ostatnio można odnotować wysyp konkursów i zabaw blogowych - nie wiem, czy nie zaczął się od M.Piotrowskiej.
Ja w każdym razie wcześniej się nie natknęłam na nic takiego. Nie mówię tu o wymianach forumowych - to inna kategoria. Nie oceniam tego zjawiska, tylko je odnotowuję. Na pewno do niektórych zabaw się przyłączę, do innych nie. O kolejnej takiej zabawie dowiedziałam się z innych blogów - po nitce do kłębka, jak to w sieci. To zabawa z okazji 1000 odwiedzin na blogu Arine - (link) ![]() Bardzo przyjemnie ogląda się prace Arine: grafiki, decoupage, a szczególnie lalki. Są bardzo oryginalne, mają swój własny styl, a główną ich zaletą jest uśmiech, pozytywna energia, jaka z nich emanuje. Aniołki, czy wróżki? - miała dylemat autorka. Dla mnie Anielskie wróżki lub Wróżaniołki. Tylko pozazdrościć Arine talentu i pomysłowości - to dla mnie rejony niedostępne.
sobota, 01 listopada 2008
W początkach mojego zainteresowania xxx kupiłam trochę gazetek tematycznych, tych w języku polskim. Te zagraniczne (i dużo droższe) tylko sobie oglądałam. Krótko potem dotarłam na fora dyskusyjne i oczywiście do wzorków w internecie. Zrezygnowałam więc z kupowania nowych numerów również dlatego, że właściwie to kupiłam i mam. Z kilkunastu numerów wykorzystałam tylko kilka wzorków. A i tak już mam mieszkanie dosyć zawalone papierami. Chociaż z drugiej strony to dla mnie (i myślę, że nie jestem odosobniona) wielka przyjemność wyciągać te gazetki i oglądać wzory do haftu. Wirtualne obrazki tego nie zastąpią. Wczoraj wracając z zakupami przechodziłam obok kiosku i oczywiście zatrzymałam się, żeby chociaż zobaczyć - co nowego. Był już nowy numer "Haftów polskich" - zobaczyłam okładkę i znowu uległam pokusie. Jak te kolorowe obrazki nas kuszą... Ale jak tu nie ulec, kiedy są takie bożonarodzeniowe klimaty (lubię najbardziej). A już ten wzorek z frezjami przesądził sprawę. ![]() ![]() |
Archiwum
Zakładki:
|